Kuvings B6000 czy C9500 – porównanie

Kuvings B6000 czy C9500 – porównanie

Kuvings C9500 to innowacja na rynku i następca wolnoobrotowej wyciskarki B6000. Nowa wyciskarka Kuvings na pozór nie różni się niczym od swojej poprzedniczki, jednak dokonano w niej paru istotnych zmian.

Wygląd

Na pierwszy rzut oka oba sprzęty zasadniczo się między sobą nie różną. Jeśli jednak przyjrzymy się bliżej, zauważymy, że nowszy model nieco wyszczuplał. Zmianie uległo również rozmieszczenie przycisku włącz/wyłącz, które znalazło się teraz z boku wyciskarki. Zapewnia to wygodniejszą i bardziej intuicyjną obsługę urządzenia. Oba modele dostępne są w trzech kolorach: białym, srebrnym i burgundowym. Dzięki temu dopasujemy wyciskarkę do każdej kuchni.

Środek wyciskarki

Na tym polu projektanci dokonali paru zmian, które jeszcze bardziej usprawniają pracę urządzenia. Wyciskarka napędzana jest przez ten sam 240 watowy silnik, który jest zamontowany w modelu B6000. Modyfikacji został natomiast poddany ślimak. Wydrążono jego dolną część, w której teraz zbiera się pulpa. W wyciskarce Kuvings B6000 miąższ zostawał w misie razem z sokiem do momentu odnalezienia drogi wylotowej do pojemnika na wyciśnięte części roślin. Minusem takiego rozwiązania było to, że niekiedy część pulpy przedostawała się do soku. Sitko w modelu C9500 zostało uszczelnione, dzięki czemu sok nie wycieka na zewnątrz wyciskarki, co zdarzało się w modelu Kuvings B6000 przy zbyt gwałtownym wkładaniu owoców. Zmiany zostały wprowadzone także w dolnej misie, która nie posiada już gumowej zatyczki regulującej ilość odpadów w soku. Rozwiązanie to sprawia, że misę łatwiej się czyści, a składanie wyciskarki jest o wiele prostsze.

Cichość pracy

Zarówno najnowszy model Kuvings C9500, jak i starsza wersja B6000 charakteryzują się niezwykle cichą pracą. Tradycyjna sokowirówka generuje hałas na poziomie ok. 80-95 dB, co odpowiada hałasowi w metrze. Natomiast wyciskarki Kuvings pracują przy 40-50 dB. Jest to hałas porównywalny z głośnym szeptem lub darciem kartki papieru. Cichość pracy obu wyciskarek na pewno docenią osoby, które wstają wcześnie rano i nie chcą budzić domowników przygotowując sobie sok na śniadanie.

Cena

Jedynym minusem modelu C9500 jest nieco wyższa cena niż w przypadku Kuvings B6000. Czy warto dopłacać do najnowszego modelu wyciskarki? Argumentem przemawiającym na korzyść modelu C9500 jest jeszcze łatwiejsze mycie oraz to, że lepiej radzi sobie z twardymi warzywami, takimi jak seler, czy pietruszka. Kolejnym atutem C9500 jest większa klarowność wypływającego z tej wyciskarki soku. Jeżeli jednak komuś nie przeszkadza, że w jego napoju znajdzie się odrobina miąższu, Kuvings B6000 na pewno zda egzamin.

Wybór modelu wyciskarki to kwestia indywidualna, gdyż każdy ma inne priorytety. Czasami warto jest trochę dopłacić i w pełni cieszyć się możliwościami, jakie oferują nam wyciskarki do soków. Jeżeli jednak jesteśmy mniej wymagający i chcemy nieco zaoszczędzić, model Kuvings B6000 również powinien spełnić nasze oczekiwania.